HOME
 
















































TELEFON:

0 500 152 092
0 501 818 010


E-MAIL:

POCZTA@KRAVMAGA.COM.PL













 

 

Artykuły

 

4. CKM
WIELKA WALKA

Krav Maga. Izraelski system walki wręcz, który przez kilkadziesiąt lat trzymany był w tajemnicy. Dopiero od niedawna posługują się nim komandosi najlepszych formacji świata. Oni wiedzą, że Krav Maga zabija najszybciej.
Tomasz Adamczyk - "Kiedy uczę najbardziej elitarne grupy, w których ludzie mają za sobą naprawdę dużą skalę doświadczeń, czasami pojawia się z ich strony pytanie, czy na pewno ta technika jest lepsza od innych ? I wtedy rzeczywiście poza udowodnieniem tego ruchem, autorytet 50 lat codziennych ekstremalnych izraelskich doświadczeń jest tym argumentem ostatecznym. Izraelczycy mówią, że doświadczenia tego systemu, razem z ich systemem strzeleckim, są pisane krwią. Bo krew setek ofiar weryfikowała błędy i dziś ma on stwarzać realne szanse przetrwania i zwycięstwa".

Faceci ze stali
Maciek z utajnionej jednostki potwierdza : - To rzeczywiście doskonały system. Wcześniej przez 8 lat trenowałem judo i karate, więc już na zajęciach w szkole policyjnej udowadniałem, że to, czego nas uczą jako walki praktycznej, to bzdura. Że wymyślił to wszystko facet, który nie ma o systemach walki bladego pojęcia. A w Krav Maga jesteś w stanie w 120 godzin wyszkolić żołnierza. Potem jest już tylko doskonalenie. A znajomość jej może się przydać w najmniej oczekiwanym momencie.
Adam z Lublińca z I Pułku Komandosów nie chce mówić o sytuacjach związanych z pracą, ale na potwierdzenie słów Maćka przytacza pewne zdarzenie :
- Podczas jakiejś imprezy skończyły się papierosy. Kiedy po nie poszedłem, zaczepiło mnie trzech żuli, którzy chcieli wyłudzić pieniądze. No i chłopcy ˇle trafili. Na szczęście w ostatniej chwili { a to już zasługa Tomka } zadziałał u mnie odruch, i nie wykonałem techniki, która pozbawiłaby faceta życia czy zdrowia. Skończyło się na tym, że gościa tylko wywróciłem. To wystarczyło.
Więc przyjeżdżają do Łodzi, by pod okiem Tomasza doskonalić swoje umiejętności. Przyjeżdżają dodatkowo, bo on tygodniami siedzi w ich jednostkach.
Ciężko jest ich trening opisać. No bo jak oddać atmosferę na sali, gdy kilkunastu facetów tłucze się gdzie popadnie ? Tu wszystkie chwyty są dozwolone i nikogo nie dziwi, że ćwiczy się na przykład odgryzanie palców. Aż nie chce się wierzyć, że wychodzą z treningu bez szwanku, a jeśli już, to zdarzają się tylko drobne kontuzje.
- Trening musi być tak skonstruowany - wyjaśnia Tomasz - dlatego, że konieczna jest z ich strony akceptacja bólu i odporność na ekstremalny stres. Między innymi dlatego od pierwszych zajęć uczy się walki z kilkoma przeciwnikami, co w innych systemach jest nie do pomyślenia. Trenują w pełnym umundurowaniu dlatego, że nie może być dla nich problemem, że mają na głowie dwukilogramowy hełm, ciężką kamizelkę kuloodporną, plecak, karabin i wojskowe buty. Muszą się do tego ciężaru przyzwyczaić i potrafić go wykorzystać. A w sumie może to wszystko ważyć ze trzydzieści kilogramów. Taka markowana walka z kilkoma przeciwnikami potrafi trwać bardzo długo. Ale po dwugodzinnym treningu są w doskonałej formie. Oni się wolno męczą i dlatego szybko się uczą. Są pasjonatami tych szkoleń.

Najlepsi z najlepszych.
Elitarne jednostki w których służą, to małe grupy ludzi o wybitnych predyspozycjach psychicznych i fizycznych. Ich podstawową cechą jest przede wszystkim niezwykła odporność psychiczna i inteligencja, związana z ogromną ilością wiedzy, którą muszą przyswajać, by móc realizować zadania o najwyższym stopniu trudności. W jednostkach specjalnych, na przykład w Stanach, znaczną część stanowią ludzie z wyższym wykształceniem i o bardzo wysokim ilorazie inteligencji.
- To oczywiste. - tłumaczy Tomasz - Przecież ludzie z tych jednostek muszą zarówno być gotowi do tego, by spędzać wiele miesięcy w polu i lesie, jak również do tego, by rozpracować grupę terrorystyczną. A często bywa, że członkowie formacji specjalnych muszą żyć miesiącami na przykład wewnątrz grupy przestępczej.
- To tylko na filmach komandos to taka tępa sztuka - wielki, dobrze zbudowany, ale ma kłopoty z wysłowieniem się. Potrafi tylko strzelać, obić komuś ryj i coś wysadzić. - dorzuca Maciek.

O tym, co facetów rajcuje.
- Dlaczego facet wybiera zawód, który niesie ze sobą tak ogromne ryzyko ?
Maciek przez moment się zastanawia.
- Mój ojciec był żołnierzem zawodowym, więc z wojskiem miałem kontakt od dziecka. Nie potrafię za długo usiedzieć w jednym miejscu. To ciągłe napięcie jest mi potrzebne do życia. Lubię nurkować, skakać, strzelać, działać z materiałami wybuchowymi. Wiem, że będąc w takiej jednostce ryzykuję więcej niż moi koledzy , ale olbrzymią satysfakcję daje mi jej elitarność. Nawet jeśli spotykam kogoś z mojej branży w Stanach czy Francji, idziemy na piwo i rozmawiamy, jakbyśmy się znali od lat.
Tomasz - z wykształcenia psycholog i filozof ! - stara się odpowiedzieć bardziej wyczerpująco.
- Pracowałem kiedyś w Polskiej Akademii Nauk i wokół mnie było dużo osób dobrze ułożonych, taktownych - profesorów, docentów. Uważam, że jest w nich pewien obszar nie spełnienia, który wynika stąd, że niektóre dziedziny nauki - szczególnie humanistyczne i artystyczne - są niewymierne, ich dorobki są nieweryfikowalne w sensie obiektywnych porównań. Dlaczego w środowiskach akademickich tak bardzo popularna jest wspinaczka czy płetwonurkowanie ? Bo dyscypliny te pozwalają się sprawdzić. Tutaj wszystko jest wymierne aż do bólu.
Zauważyłem, że w środowiskach ludzi prostszych, pewne rzeczy nazywa się po imieniu : Ale się wczoraj nawaliłem i przywaliłem Heńkowi w lampę. Mężczyˇni idą na mecz, wykrzyczą się, pooglądają trochę filmów. I tym się rajcują. Gdy tylko w PAN - ie usłyszeli o tym, co trenuję i czym się zajmuję, natychmiast zaczęło się wypytywanie : ile razy miałem okazję na ulicy użyć swoich umiejętności, jak to przebiegało ?! Często do głowy by komuś nie przyszło, że elegancki starszy pan w garniturze mógłby się tym ekscytować. A okazuje się, że on wypytuje najbardziej.
Myślę, że wszystkich mężczyzn takie rzeczy podniecają. Są tylko tacy , którzy o nich fantazjują, i są tacy, którzy swoje marzenia przekładają na jakąś aktywność. Ale większość siądzie przed telewizorem, wypożyczy film video z Van Dammem, i skończy się tylko na oglądaniu.
Nieraz słyszy się, że treningi to spełnianie marzeń małych chłopców. Moje obserwacje przez tyle lat są takie, że nie ma faceta, który by nie chciał zasmakować takiej prawdziwej przygody, i wygrać. To jest tak, jak w relacjach z kobietami : który by nie chciał być inteligentny, przystojny, świetnie zbudowany, i za każdym razem sprawdzać się w łóżku ? Więc jeżeli ktoś uruchamia taki tryb prześmiewczy i jajcarski, to raczej tylko okłamuje siebie.
A poza tym, to chyba dobrze, by na drodze coraz lepiej wyszkolonym bandytom stanęła świetnie wyszkolona policja ?

Irena Stanisławska

 
 
 
 

 
 
Lista mailingowa

 

Chcesz otrzymywać
informacje o zmianach

Zapraszamy




















Copyright©2001 by Yrrah. All rights reserved. e-mail